SEZON 2010-2011

02.02.2011
Mikołaj zdobywa brązowy medal w D1 na zawodach w Gaberl ale problem z Colą w B1 pozostał
Alpejska miejscowość Gaberl położone na wysokości 1550 m n.p.m była idealnym miejscem dla ostatniego treningu i startów przed Mistrzostwami Europy WSA we Włoszech. Mikołaj mógł uczestniczyć w treningu dzięki wsparciu Urzędu Miasta i Gminy Myślenice. W zawodach uczestniczyło jednak tylko 2 Polaków oraz Stepan Krkoska z Czech.
 
Mikołaj Włodarczyk z Klubu Durango Rimo startował w klasie B1 i D1 a Waldemar Stawowczyk z Klubu Wataha w Klasie C2 i D2. Obaj zawodnicy pozostali w Gaberl po zakończeniu zawodów aby jeszcze w poniedziałem zrobić ostatni trening przed wyjazdem do Włoch na Mistrzostwa.
 
Mikołaj Włodarczyk wystartował w klasie B1 zajmując 5 lokatę na 7 startujących zawodników. Pierwsze miejsce w tej klasie zajął Stepan Krkoska, drugie Zdenek Kurka (obaj zawodnicy z Czech) a trzecie miejsce wywalczyła Manuela Petutschnig z Austrii.
 
W klasie D1 oprócz Mikołaja Włodarczyka startowało jeszcze 11 zawodników. Mikołaj zdobywa brązowy medal ustępując tylko dwóm zawodnikom z Austrii: złoto wywalczyła Brigitte Wahlhutter a srebro Christoph Rotter
 
Mikołaj przyjeżdża do Gaberl na kilka dni przed zawodami aby zrobić przynajmniej jeden trening i zaaklimatyzować psy na wysokości powyżej 1.500 m n.p.m. Czy powtórzą się problemy z Colą jakie wystąpiły na zawodach St. Urlich tydzień wcześniej. Na treningu Mikołaj dzieli psy na dwie czwórki już spodziewając się problemów i przewidując, że być może nie wystartuje na Mistrzostwach w klasie B1 przenosząc się do klasy C1. Jednak na treningu Cola zachowuje się normalnie jakby wcześniej nic się z nim nie działo. Może mu przeszło?. Decyzja Mikołaja jest natychmiastowa. Na zawodach decyduje się ponownie na start w klasie B1 dopinając Colę do podstawowego składu. Niestety w sobotę i niedzielę podczas zawodów Cola znowu odmawia posłuszeństwa. Katastrofa. Prawdopodobnie problem leży w psychice Coli. To młody pies i nie wytrzymuje napiecia jakie panuje na zawodach. Treningu idą jak po maśle ale na zawodach psychika tego młodego psa wysiada. Teraz Mikołaj musi podjąć decyzję czy decyduje się na starty w klasie B1 przypinając do piątki psów szóstego psa z drugiego składu. Czy też odpiąc jeszcze jednego psa z szóstki i startować na Mistrzostwacg Europy w klasie C1. Ta druga opcja wydaje się dużo lepsza. Zaprzęg biegnie tak szybko jak najwolniejszy bies w zaprzęgu. Lepiej odpiąć jednego psa z pierwszego składu niż przypinać jakiegoś z drugiego składu. W poniedziałek Mikołaj decyduje się na trening dwoma czwórkami. Z B1 oprócz Coli odpina młodą suczkę Lady. Ona poleci na Mistrzostwach z Jaggerem w klasie D1. Colę przypina do drugiego składu i robi z nim trening i ....... nic się nie dzieje. Cola przebiega całą trasę bez problemów. Ale decyzja już została podjęta. Zobaczymy w Campo Felice czy to była dobra decyzja.
 
 

© Copyright wirtualnywydawca.pl


KOMENTARZE (0)
PODOBNE WIADOMOSCI (0)




 
 
       
Linkor KEbeth Studio