Zakończyły się wyścigi w Unterjoch w Niemczech na najtrudniejszej trasie sprinterskiej Europy. Przed jednym ze zjazdów
(którym zjeżdżały wszystkie klasy nawet D) ustawionych było sześć znaków ostrzegawczych.
Na tym odcinku obowiązywał też zakaz wyprzedzania a zawodnicy startujący w klasach
Open i A musieli mieć łańcuchy na matach. Do tego trasa bardzo szybka, lekko oblodzona
z niesamowitą ilością fantastycznych zakrętów zwłaszcza tych po ostrych zjazdach.
Liczba odwiedzających widzów przekroczyła 2 tysiące DZIENNIE (tyle sprzedano biletów
po kilka EURO w sobotę i w niedzielę a dzieci były gratis). Trasa malowniczo przewijała
się przez miasteczko Unterjoch jak na typowych zawodach innych dyscyplin zimowych.
Jednym słowem warto było po raz kolejny przejechać 1200 km aby uczestniczyć w
takim spektaklu
Na starcie czołówka niemieckich zawodników dla których te zawody były eliminacją
do Mistrzostw Europy w Szwajcarii.
W zawodach jak w zeszłym roku uczestniczył Polsko-Czeski Team Krkoska-Surówka-Włodarczyk już od zeszłego sezonu startujący razem na tych samych zawodach.
Mikołaj zdobył brązowy medal w klasie C1 ustępując w tej klasie tylko jednemu niemieckiemu
zawodnikowi i Mateuszowi Surówce
Na zdjęciu medaliści w klasie C1 Mateusz Surówka i Mikołaj Włodarczyk
© Copyright husky2go.com